Hej,
wracam po długiej nieobecności:) bardzo tęskniłam za prowadzeniem bloga i za odwiedzaniem Waszych.
Dzisiaj mam dla Was recenzję lakieru Diadem. A teraz kilka zapowiedzi... tak jak obiecałam w najbliższym czasie na blogu ukaże się instrukcja jak zrobić "
Zaplatane" paznokcie:), recenzję lakierów oraz nowe stylizacje:)
Wszystkich, którym podoba się mój blog zachęcam do obserwowania i polubienia na Facebooku:
(z lampą błyskową)
Informacje ze strony producenta:
Wyjątkowo trwałe, nasycone pigmentami, hipoalergiczne lakiery do paznokci. Unikatowa formuła sprawia, że łatwo się aplikują, tworząc jednolitą powierzchnię pozbawioną smug. Dzięki zawartym molekułom są odporne na uderzenia i gwarantują przedłużoną trwałość. Jednolita konsystencja zapewnia krótki czas schnięcia oraz niezmienność koloru przy długim czasie noszenia.
Nie zawierają szkodliwych substancji takich jak: toluen, żywica formaldehydowa, DBP, kamfora, itp.
Kolory polecane do francuskiego manicure: LKW-028 na końcówkę paznokcia, LKW-025 jako warstwa wierzchnia.
Moja opinia:
- Cena- 11,90 zł
- Pojemność- 12 ml
- Opakowanie- bardzo ładna, kwadratowa, szklana buteleczka
- Pędzelek- krótki wąski
- Krycie- idealne krycie po jednej warstwie
- Trwałość- 4-5 dni bez odpryśnięć
Podsumowanie:
Diadem nr 248 zachwycił mnie swoim kolorem! od dawna szukałam takiego lakieru:) jest w odcieniu oliwki, zgniłej zieleni:) idealny dla osób które lubią stonowane kolory.
Lakier bardzo dobrze kryje już po jednej warstwie. Nie rozlewa się i nie tworzy smug. Kolejnym plusem jest to, że nie przebarwia płytki! Schnie dosyć szybko. Wytrzymuje na paznokciach do 5 dni:)
Mam nadzieję, że w mojej kolekcji znajdzie się więcej lakierów tej firmy:)
(w słońcu)
(w cieniu)
Pozdrawiam!!!