Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miętowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miętowy. Pokaż wszystkie posty

Naklejkowy weekend nr 1.

Hej,


dzisiaj przychodzę do Was z obiecanym projektem, który będzie na moim blogu przez najbliższe kilka weekendów. Oczywiście mam na myśli "Naklejkowe weekendy z bllablaa" :)
Pod koniec każdego tygodnia będziecie mogły oglądać zdobienia z użyciem naklejek wodnych.
Dzisiaj mimo jasnej mięty postawiłam na jesień, używając w tym zdobieniu naklejek z motywem zegarów.
Brąz i jasny żółty bardzo ładnie komponuje się z miętą. Również same naklejki posiadają jej elementy:)
Lakier, który użyłam to Orly Jealous, Mauch?, natomiast naklejki pochodzą ze sklepu BornPrettyStore i są dostepne tutaj: >>KLIK<<.
Co sądzicie o takim zdobieniu? Lubicie naklejki wodne?


Wszystkich, którym podoba się mój blog zachęcam do obserwowania i polubienia na Facebooku:)













Naturalne paznokcie- zdobienie: naklejki wodne.


Jeśli również chciałybyście posiadać takie oto naklejki wodne, to bardzo serdecznie zapraszam Was do sklepu 
BornPrettyStore. Przy zakupach wpisując kod UPL91 otrzymacie 10% zniżki:)


Pozdrawiam!!!


Lakier Orly- Jealous, Much?

Hej,


ahh no i w końcu wyszło słońce! Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu mimo że na opalanie jest już trochę za zimno:) Za chwilę napije się pysznej kawy, siedząc w pełnym słońcu na ławeczce przed domem.

Możecie zauważyć na moim blogu, zmianę zakładek w menu. Zniknęła zakładka "kosmetyki" ale w jej miejsce pojawiła się zakładka "tutoriale" i własnie w niej będziecie mogły zobaczyć moje filmiki z tutorialami, które dla Was nakręcam. Obecnie znajdują się tam tylko trzy, ale mogę Was zapewnić że będzie ich dużo więcej:)

Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję ślicznej mięty od Orly. To już trzecia mięta, którą możecie zobaczyć na moim blogu. Pierwszą była mięta firmy Wibo, którą możecie zobaczyć tutaj: >>KLIK<<, drugą Essie, którą również możecie zobaczyć >>KLIK<<.
Zapraszam do przeczytania recenzji!


Wszystkich, którym podoba się mój blog zachęcam do obserwowania i polubienia na Facebooku:)





Informacje ogólne:
  • Cena- 39 zł.
  • Pojemność- 18 ml
  • Opakowanie- szklana buteleczka
  • Pędzelek- długi i wąski
  • Krycie- krycie po 2- 3 warstwach
  • Trwałość- 4-5 dni

Moja opinia:
Orly Jealous, Much?- jest to miętowy lakier o wykończeniu kremowym, nie posiada żadnych zbędnych drobinek. Schowany jest w szklanej okrągłej buteleczce o bardzo dużej pojemności, bo aż 18 ml. Gumowa zakrętka umożliwia nam szybie i bezproblemowe otworzenie produktu, ponieważ ręka nam się nie ślizga jak to bywa w przypadku innych lakierów z plastikową zakrętką. Wewnątrz buteleczki znajduje się metalowa mała kulka, która pomaga nam w rozmieszaniu lakieru, podczas tradycyjnego potrząśnięcia opakowaniem, przed malowaniem paznokci:) Lakier posiada długi i wąski pędzelek, dla jednych może to być plus dla innych minus. Ja jestem zwolenniczką szerszych pędzelków ponieważ lubię mieć pokryte paznokcie już za jednym lub dwoma pociągnięciami. Plusem wąskich pędzelków jest precyzyjność. Można dokładnie nałożyć lakier i bez problemu dotrzeć do linii skórek.
By otrzymać dobre krycie musimy nałożyć dwie grubsze lub trzy cieniutkie warstwy lakieru. Jealous, Much delikatnie smuży podczas nakładania. Czas schnięcia jest trochę za długi, jak na lakier w tej cenie. Nie polecam malowania przed snem. Jeśli chodzi o trwałość, wytrzymał na moich paznokciach 4 dni bez odpryśnięć. Zmywanie bezproblemowe. Lakier nie przebarwia płytki paznokcia.

Mimo kilku wad, lakier godny polecenia.
.









Naturalne paznokcie- Lakier Orly- Jealous, Much? 



Pozdrawiam!!!




Galaktyczne gluty;p

Hej,


na zewnątrz zimno, słoneczka brak:( do tego przeziębienie mnie wzięło...
Nic tylko siedzieć w domu i malować paznokcie:D
Dzisiaj mam dla Was, po raz pierwszy na moim blogu, galaktyczną stylizację, ale nie taką zwykłą galaktyczną... To są galaktyczne gluty!
Podobne zdobienie kilka dni temu znalazłam w internecie, bardzo mnie zainspirowało.
Szczegóły dotyczące lakierów które użyłam oraz wykonanie krok po kroku znajdziecie w filmiku pod zdjęciami:)
Zapraszam do oglądania!



Wszystkich, którym podoba się mój blog zachęcam do obserwowania i polubienia na Facebooku:)












 Naturalne paznokcie- zdobienie lakierami.






Pozdrawiam!!!



A może kremowo- turkusowe?

Hej,


dzisiaj mam dla Was, po raz pierwszy na blogu naklejki wodne. Nigdy w swoich stylizacjach nie korzystałam z tzw "gotowych zdobień", ozdoby typu cyrkonie mogły stanowić jedynie dodatek. Zawsze stawiałam na ręczne zdobienie lakierami. W ostatnim czasie zakochałam się w motywie koronki, a przede wszystkim w wielu detalach, które ciężko byłoby samemu wykonać, dlatego też postawiłam na naklejki:)
Zestaw zawiera 4 wzory po 10 sztuk. Każda naklejka jest dopasowana do wielkości paznokcia. Jednak gdy jakaś część wzoru wyjdzie nam poza płytkę paznokcia, nie będzie problemu by usunąć wystający kawałek:)
Więcej informacji znajdziecie pod koniec postu:)
Zapraszam do oglądania! Wyjątkowo dużo zdjęć;p


Wszystkich, którym podoba się mój blog zachęcam do obserwowania i polubienia na Facebooku:)

















 Naturalne paznokcie- zdobienie lakierami + naklejki wodne.


Wykonanie:
Do wykonania stylizacji potrzebne nam są dwa lakiery, utwardzacz, naklejki wodne, nożyczki oraz miseczka z wodą. Na zdjęciu widzicie lakiery które ja użyłam, jest to my Secret nr 106, Essie Turquoise & Caicos oraz lakier nawierzchniowy IsaDora. Naklejki pochodzą ze sklepu BornPretty, są dostępne tutaj >>KLIK<<. Zestaw zawiera 4 wzory.

  1. Malujemy paznokcie dwoma lub jeśli jest to konieczne trzema warstwami lakieru. Paznokcie które chcemy ozdobić malujemy w innym odcieniu niż pozostałe.
  2. Po wyschnięciu lakieru przechodzimy do zdobienia paznokci naklejkami. Wycinamy z kartonika odpowiednie wielkością na nasze paznokcie naklejki i ściągami z nich folie ochronną.
  3. Moczymy je w misce z wodą przez 10- 20 sekund. By ułatwić wyciąganie naklejek nie wycinałam ich dokładnie z kartonika, zostawiłam powierzchnie by bez problemu można było za nią trzymać i nie uszkodzić naklejki.
  4. Następnie na zwilżony paznokieć nakładamy naklejkę, która bez problemu odchodzi od kartonika.
  5. Za pomocą jakiegoś przyrządu lub tak jak w moim przypadku palca, ustawiamy w odpowiednim miejscu naklejkę i czekamy aż obeschnie.
  6. Gdy paznokieć jest już suchy, możemy go pokryć lakierem nawierzchniowym.
  7. Wystające części naklejki poza paznokieć możemy usunąć, zmywaczem do paznokci. (większe kawałki wycięłam cążkami do paznokci:)


Jeśli również chciałybyście posiadać śliczne, koronkowe naklejki, to bardzo serdecznie zapraszam Was do sklepu BornPretty. Przy zakupach wpisując kod UPL91 otrzymacie 10 % zniżki:)

Za wysyłkę nic nie płacicie!
_________________________________________________________________________________



Pozdrawiam!!!



Wielkanocne zdobienie.


Hej,


dzisiaj mam dla Was, zdobienie tematyczne. Oczywiście tematem jest Wielkanoc.
Kolory które użyłam to przede wszystkim żółty i miętowy. Mimo że za oknem biało, chciałam żeby chociaż moje paznokcie poczuły się wiosennie:)
Może zdobienie nie wyszło najlepiej ale w rzeczywistości wygląda bardzo efektownie;)


Wszystkich, którym podoba się mój blog zachęcam do obserwowania i polubienia na Facebooku:)




Wykonanie:

  1. Paznokcie pomalowałam dwoma warstwami lakieru Astor nr 320.
  2. Cieniowanie zrobiłam lakierem Wibo Extreme nr 425
  3. Pomalowałam paznokcie bezbarwnym lakierem.
  4. Namalowałam króliki czarnym ArtPenem Konad.
  5. Całość pokryłam lakierem nawierzchniowym Inglot.






Naturalne paznokcie- ręczne zdobienie lakierami.


Pozdrawiam!!!


Essie nr 98 Turquoise & Caicos


Hej,


właśnie doszłam do wniosku, że nic bardziej mnie nie mobilizuje do pisania postów niż brak czasu! mam bardzo dużo nauki na jutro a jednak zamiast wziąć się za rozwiązywanie zadań z matematyki ja wybieram pisanie recenzji lakieru i przeglądanie innych blogów;D

Dzisiaj przygotowałam recenzję mojego pierwszego Essie! Jest to lakier nr 98 Turquoise & Caicos w odcieniu mięty. Niestety ale w rzeczywistości zdecydowanie inaczej wygląda niż na zdjęciach. Jest ciemniejszy i wpada w zieleń a nie w błękit- takie jest moje zdanie, jednak mój aparat twierdzi inaczej:D


Wszystkich którym podoba się mój blog zachęcam do polubienia na Facebooku:




Moja opinia:
  • Cena- w promocji 24.90
  • Pojemność- 13,5 ml
  • Opakowanie- bardzo ładna, szklana buteleczka
  • Pędzelek- długi i szeroki
  • Konsystencja- rzadka
  • Krycie- kryje po 2-3 warstwach
  • Trwałość- 2-3 dni bez odpryśnięć

Podsumowanie:

Turquoise & Caicos to mój pierwszy w kolekcji essie. Zawsze moim marzeniem było posiadać chociaż jeden lakier tej firmy. Niestety moje pierwsze odczucia były mieszane. Lakier słabo kryje. Trzeba staranie nałożyć dwie lub nawet trzy warstwy by uzyskać pożądany efekt. Jeśli chodzi o trwałość, to jest dosyć zadowalająca. Lakier wytrzymuje na paznokciach do trzech dni w nienaruszonym stanie ( w odróżnieniu od swojego brata Dive Bar- recenzja niebawem;) Nie przebarwia płytki. Łatwo się zmywa. Cena zdecydowanie za wysoka. Jednak mimo wielu minusów, jestem na tak:)








Naturalne paznokcie.

Pozdrawiam!!!


Kokardka.

Hej,


dzisiaj przedstawię Wam moje ulubione zdobienie!
Na kilku blogach widziałam już motyw "chmurki" dlatego musiałam i ja spróbować:)
U Nailside możecie zobaczyć krok po kroku wykonanie podobnego zdobienia.


Wykonanie:
  1. Paznokcie pomalowałam dwoma warstwami zielonego lakieru Wibo Amazone nr 2, paznokieć na palcu serdecznym pomalowałam również dwoma warstwami lakieru Wibo Extreme nr 425.
  2. Na miętowym paznokciu namalowałam złotą chmurką moim ulubionym lakierem IsaDora Gold Sparkles nr 652.
  3. Po wyschnięciu namalowałam kolejną chmurkę lakierem zielonym Wibo Amazone nr 2.
  4. Następnie kontury złotej chmurki zaznaczyłam czarnym lakierem oraz namalowałam czarną kokardkę
  5. Dodałam kilka srebrnych i czarnych kropeczek.
  6. Paznokcie pokryłam lakierem nawierzchniowym Inglot dla utrwalenia efektu.







To jest moje ulubione zdobienie jakie do tej pory wykonałam:)
Mam nadzieję, że też się Wam podoba:)
Pozdrawiam!!!



Lakier Wibo Extreme nr 425

Hej,

dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję lakieru Wibo Extreme nr 425. Jest to mój pierwszy ale nie ostatni miętowy lakier do paznokci:D




Plusy:
  • Bardzo fajne kolory w kolekcji Extreme, posiadam dwa a chciałabym jeszcze więcej
  • Opakowanie- bardzo wygodne, z łatwością się odkręca
  • Pędzelek- dosyć szeroki ale bardzo wygodny
  • Konsystencja- nie za rzadka nie za gęsta. Przy nakładaniu nie rozlewa się na skórki.  Nie robi smug. 
  • Krycie- wystarczy jedna warstwa by pokryć całą płytkę paznokcia, jednak ja nakładam dwie ponieważ wydaje mi się, że kolor jest wtedy bardziej soczysty;D Co do krycia mogę dodać jeszcze, że słyszałam że zależy ono od koloru. Posiadam tylko dwa i uważam, że nie jest źle:)
  • Trwałość- wytrzymuje na paznokciu 3-4 dni.
  • Cena- za kolory i za taką jakość to jego cena jest wspaniała:) 5-6zł/8ml.

Minusy:
  • bardzo wolno schnie! jak się nałoży więcej warstw to trzeba uważać cały dzień by nie zepsuć paznokci:(
  • największy minusem jest to że bardzo mocno przebarwia pytkę paznokcia! bez podkładu się  nie obejdzie:(




Z lampą błyskową:


________________________________________________________________
Chciałam bardzo podziękować AnnZ za zorganizowanie rozdania i wybrania mnie w nim:)
Paczuszka do mnie dotarła wczoraj:) rzeczy bardzo mi się podobają:)

________________________________________________________________

W następnym poście pokażę Wam moje paznokcie konkursowe!
Pozdrawiam i życzę udanego długiego weekendu;*


Miętowe ze zdobieniem.


Hej,


dzisiaj mam dla Was paznokcie ozdobione na zielono:)
Do tej stylizacji użyłam dwóch lakierów Wibo Extreme nr 425, Wibo Amazone nr 2 oraz srebrnego lakieru do zdobień essence.
Muszę przyznać że w rzeczywistości wyglądają bardzo efektownie:)









Mam nadzieję, że stylizacja się Wam podobała:)
Zapraszam do komentowania;*




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...