Hej,
dzisiaj przychodzę do Was z recenzją lakieru Golden Rose z kolekcji Galaxy. W ostatnim poście pytałam Was, który lakier chcecie pierwsze zobaczyć, wybrałyście nr 26.
Nie jest on moim faworytem, spośród lakierów tej kolekcji, ale uważam że jest bardzo oryginalny i swoją "innością" przyciąga uwagę a chyba o to nam najbardziej chodzi w malowaniu paznokci :)
Wszystkich, którym podoba się mój blog zachęcam do obserwowania i polubienia na Facebooku:)
Informacje ogólne:
- Cena- 12.90 zł
- Pojemność- 10,3 ml
- Opakowanie- szklana buteleczka w kształcie walca, czerwona połyskująca zakrętka
- Pędzelek- średniej długości, wąski
- Konsystencja- gęsta
- Krycie- do pełnego krycia potrzebne 2-3 warstwy
- Trwałość- ?
Moja opinia:
Golden Rose Galaxy nr 26 pochodzi z kosmicznej kolekcji, która posiada 25 odcieni w palecie. Lakiery są podzielone na 4 grupy według wykończenia. Numer 26 należy do ostatniej grupy, czyli do lakierów z miksem kolorowych i różnych rozmiarów drobinek.
Baza lakieru jest przezroczysta, dlatego też do pełnego
krycia potrzebujemy 3 warstwy. Posiada dużą ilość małych, czarnych (moim zdaniem przypominają mak) i białych drobinek oraz kawałki srebrnej foli, która przypomina kawałki potłuczonego szkła. Całość bardzo ładnie się prezentuje.
Nakładanie nie należy do najprzyjemniejszych, lakier ciężko się rozprowadza, nabiera się zbyt duża ilość drobinek na pędzelek, co może powodować nierówności na płytce paznokcia. Dobrym rozwiązaniem może być użycie lakieru jako Top Coatu na wcześniej pomalowane paznokcie. Lakier
schnie w miarę szybko.
Zmywanie może sprawiać wiele problemów jak to bywa w przypadku lakierów z drobinkami. Po zmyciu miałam całe palce w czarne kropeczki. Jeśli chodzi o
trwałość to jeszcze nic nie mogę na ten temat powiedzieć, za kilka dni uzupełnię post o tą informację.
Uważam, że każda miłośniczka lakierów z drobinkami powinna posiadać ten nietypowy w swojej kolekcji:)
Pozdrawiam!!!