Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essie. Pokaż wszystkie posty

Złoto w innej odsłonie.

Hej,


dzisiaj przychodzę do Was z kolejną stylizacją, tym razem postawiłam na bardzo ciemny brąz i złoto oraz dodatek nude. Podobne zdobienie ale w kolorystyce jesiennej już widziałyście na moim blogu, tutaj: >>KLIK<<.
Paski wykonałam za pomocą tasiemki do zdobień. Jeśli nie wiecie jak i czym zrobić paski, to zapraszam to przeczytania tego postu: >>KLIK<<.
Lakiery które użyłam to: mój ulubiony złoty China Glaze I Herd That, ciemny brąz Essie Luxedo oraz nude, który użyłam jako baza- Essie Lady Like.
Co sądzicie o takim połączeniu kolorów?


Wszystkich, którym podoba się mój blog zachęcam do obserwowania i polubienia na Facebooku:











Naturalne paznokcie- zdobienie lakierami.



Pozdrawiam!!!



Lakier Essie Lady Like.

Hej,


dzisiaj w to chłodne, jesienne ale w mojej okolicy już śniegowe popołudnie przychodzę do Was z recenzją mojego kolejnego, ulubionego lakieru Essie. Jeśli lubicie nudziaki to zapraszam do przeczytania:)

Nie mogę się doczekać okresu świątecznego! na ten czas zaplanowałam dla Was dużą dawkę nowych stylizacji i nie tylko:)


Wszystkich, którym podoba się mój blog zachęcam do obserwowania i polubienia na Facebooku:




Informacje ogólne:

  • Cena- 34.90 zł
  • Pojemność- 13,5 ml.
  • Opakowanie- kwadratowa, szklana buteleczka
  • Pędzelek- długi i szeroki
  • Konsystencja- rzadka
  • Krycie- 1-2 warstwy
  • Trwałość- 4-5 dni

Moja opinia:

Essie Lady Like (nr 101) pochodzi z kolekcji Jesień 2012- Carry On. Jest to lakier nude w odcieniu beżu, w świetle delikatnie wpadający w róż, fiolet. Właśnie te refleksy wyróżniają go od innych lakierów w odcieniu nude i dzięki nim staje się wyjątkowy. 
Posiada rzadką, kremową konsystencje. Nie zawiera drobinek. Zamknięty jest tak jak wszystkie Essie w szklanej kwadratowej buteleczce. Pędzelek jest długi i szeroki. 
Do pełnego krycia potrzebujemy dwie cienkie warstwy. Lakier podczas nakładania nie rozlewa się na skórki i nie smuży. 
Kolejną zaletą jest trwałość. Przez około 4 dni możemy cieszyć się ładnie pomalowanymi paznokciami. Po tym czasie będziemy mieć delikatnie starte końcówki, co można w szybki sposób poprawić i dzięki temu przedłużyć trwałość lakieru, Mój rekord to dwa tygodnie:) Znajomi pytali czy to lakier hybrydowy, że tak długo jest w dobrym stanie. 
Jeśli chodzi o zmywanie to nie sprawia ono problemów. Lakier nie przebarwia płytki. Jedyny minus jaki znalazłam to to, że lakier delikatnie podkreśla nierówności płytki.
Niestety zdjęcia nie oddają jego piękna... Oczywiście lakier godny polecenia!



Zdjęcia w różnym świetle o innej porze dnia:






Naturalne paznokcie- lakier Essie Lady Like.



Pozdrawiam!!!



Naklejkowy weekend nr 3.

Hej,


nareszcie znalazłam chwilę wolnego czasu i mogłam dodać post, ze stylizacją która bardzo przypadła mi do gustu. Tak jak wspominałam już wiele razy, jestem zwolenniczką ręcznych zdobień, ale te naklejki wyjątkowo mnie przekonały do takiej formy zdobień.
Dzisiaj to już 3 tydzień mojego blogowego projektu" Naklejkowe weekendy z bllablaa".
Poprzednie stylizacje możecie zobaczyć tutaj: >>KLIK1<<, >>KLIK2<<.
Dzisiaj postawiłam na ciemne kolory. Trzy paznokcie pokryłam lakierem Essie Luxedo, który ostatnio zobaczyłyście na moim blogu. Na paznokieć kciuka i palca serdecznego nakleiłam wodne naklejki od BornPrettyStore, które możecie dostać tutaj: >>KLIK<<. Jako bazę pod naklejki użyłam białego lakieru Inglot.
Dokładną instrukcję, jak stosować wodne naklejki znajdziecie pod koniec postu, tutaj: >>KLIK<<.
Co sądzicie o takim zdobieniu? 



Wszystkich, którym podoba się mój blog zachęcam do obserwowania i polubienia na Facebooku:)













Naturalne paznokcie- lakier Essie Luxedo, wodne naklejki BornPrettyStore.


Jeśli również chciałybyście posiadać takie oto naklejki wodne, to bardzo serdecznie zapraszam Was do sklepu 
BornPrettyStore. Przy zakupach wpisując kod UPL91 otrzymacie 10% zniżki:)


Pozdrawiam!!!


Lakier Essie Luxedo.

Hej,


w ten chłodny poranek przychodzę do Was z recenzją lakieru Essie Luxedo. Mimo że na zdjęciach sprawia wrażenie czarnego to w rzeczywistości jest to odcień bardzo ciemnego brązu.  Jeśli jesteście miłośniczkami ciemnych barw to to zachęcam do przeczytania.W najbliższym czasie zobaczycie go w wielu stylizacjach.
A ja wracam do nauki na nadchodzące kolokwia. Trzymajcie za mnie kciuki:)


Wszystkich, którym podoba się mój blog zachęcam do obserwowania i polubienia na Facebooku:





Informacje ogólne:

  • Cena- 34.90 zł
  • Pojemność- 13,5 ml.
  • Opakowanie- kwadratowa, szklana buteleczka
  • Pędzelek- długi i szeroki
  • Konsystencja- rzadka
  • Krycie- 1-2 warstwy
  • Trwałość- 4-5 dni

Moja opinia:
Essie Luxedo to kremowy lakier w odcieniu bardzo ciemnego brązu wpadającego w bordo/ fiolet. Niestety na paznokciach wygląda jak zwykły czarny lakier. Uważam to za jeden duży minus jaki znalazłam podczas testowania. Nie zawiera żadnych drobinek. Posiada rzadką konsystencje jednak podczas nakładania nie rozlewa się na skórki. Nie smuży. Mimo ciemnego koloru nie przebarwia płytki paznokcia. Posiada bardzo dobre krycie. Uważam,że przy krótkich paznokciach wystarczyłaby jedna warstwa natomiast przy długich trzeba nałożyć dwie by uniknąć prześwitów.
Dużym plusem tego lakieru jest trwałość. Po 3-4 dniach są delikatnie starte końcówki. Nie odpryskuję. Z drobnymi poprawkami, spokojnie można go nosić do 7 dni:)
Opakowanie to tak jak w przypadku każdego Essie, ładna szklana buteleczka. Pędzelek jest długi i szeroki, dzięki temu możemy już za dwoma pociągnięciami mieć dobrze pokryty paznokieć:)
Kolejnym plusem jest szybkość schnięcia. Już po 10 minutach możemy przejść do codziennych czynności bez obawy, że odbije nam się na lakierze jakiś nie mile widziany wzór;p
Zmywanie nie sprawia problemów.
Jeśli ktoś tak jak ja przepada za ciemnymi barwami, to jak najbardziej lakier godny polecenia.










Naturalne paznokcie- lakier Essie Luxedo.




Pozdrawiam!!!



Galaktyczne gluty;p

Hej,


na zewnątrz zimno, słoneczka brak:( do tego przeziębienie mnie wzięło...
Nic tylko siedzieć w domu i malować paznokcie:D
Dzisiaj mam dla Was, po raz pierwszy na moim blogu, galaktyczną stylizację, ale nie taką zwykłą galaktyczną... To są galaktyczne gluty!
Podobne zdobienie kilka dni temu znalazłam w internecie, bardzo mnie zainspirowało.
Szczegóły dotyczące lakierów które użyłam oraz wykonanie krok po kroku znajdziecie w filmiku pod zdjęciami:)
Zapraszam do oglądania!



Wszystkich, którym podoba się mój blog zachęcam do obserwowania i polubienia na Facebooku:)












 Naturalne paznokcie- zdobienie lakierami.






Pozdrawiam!!!



A może kremowo- turkusowe?

Hej,


dzisiaj mam dla Was, po raz pierwszy na blogu naklejki wodne. Nigdy w swoich stylizacjach nie korzystałam z tzw "gotowych zdobień", ozdoby typu cyrkonie mogły stanowić jedynie dodatek. Zawsze stawiałam na ręczne zdobienie lakierami. W ostatnim czasie zakochałam się w motywie koronki, a przede wszystkim w wielu detalach, które ciężko byłoby samemu wykonać, dlatego też postawiłam na naklejki:)
Zestaw zawiera 4 wzory po 10 sztuk. Każda naklejka jest dopasowana do wielkości paznokcia. Jednak gdy jakaś część wzoru wyjdzie nam poza płytkę paznokcia, nie będzie problemu by usunąć wystający kawałek:)
Więcej informacji znajdziecie pod koniec postu:)
Zapraszam do oglądania! Wyjątkowo dużo zdjęć;p


Wszystkich, którym podoba się mój blog zachęcam do obserwowania i polubienia na Facebooku:)

















 Naturalne paznokcie- zdobienie lakierami + naklejki wodne.


Wykonanie:
Do wykonania stylizacji potrzebne nam są dwa lakiery, utwardzacz, naklejki wodne, nożyczki oraz miseczka z wodą. Na zdjęciu widzicie lakiery które ja użyłam, jest to my Secret nr 106, Essie Turquoise & Caicos oraz lakier nawierzchniowy IsaDora. Naklejki pochodzą ze sklepu BornPretty, są dostępne tutaj >>KLIK<<. Zestaw zawiera 4 wzory.

  1. Malujemy paznokcie dwoma lub jeśli jest to konieczne trzema warstwami lakieru. Paznokcie które chcemy ozdobić malujemy w innym odcieniu niż pozostałe.
  2. Po wyschnięciu lakieru przechodzimy do zdobienia paznokci naklejkami. Wycinamy z kartonika odpowiednie wielkością na nasze paznokcie naklejki i ściągami z nich folie ochronną.
  3. Moczymy je w misce z wodą przez 10- 20 sekund. By ułatwić wyciąganie naklejek nie wycinałam ich dokładnie z kartonika, zostawiłam powierzchnie by bez problemu można było za nią trzymać i nie uszkodzić naklejki.
  4. Następnie na zwilżony paznokieć nakładamy naklejkę, która bez problemu odchodzi od kartonika.
  5. Za pomocą jakiegoś przyrządu lub tak jak w moim przypadku palca, ustawiamy w odpowiednim miejscu naklejkę i czekamy aż obeschnie.
  6. Gdy paznokieć jest już suchy, możemy go pokryć lakierem nawierzchniowym.
  7. Wystające części naklejki poza paznokieć możemy usunąć, zmywaczem do paznokci. (większe kawałki wycięłam cążkami do paznokci:)


Jeśli również chciałybyście posiadać śliczne, koronkowe naklejki, to bardzo serdecznie zapraszam Was do sklepu BornPretty. Przy zakupach wpisując kod UPL91 otrzymacie 10 % zniżki:)

Za wysyłkę nic nie płacicie!
_________________________________________________________________________________



Pozdrawiam!!!



Lakier Essie Dive Bar (żuk)

Hej,


święta, święta i po świętach ehh... trzeba wrócić do codzienności i zabrać się za naukę;/
dzisiaj mam dla Was recenzję mojego drugiego lakieru Essie. Jest to lakier znany w sieci jako "Żuk"... chyba nie muszę Wam tłumaczyć dlaczego;) Lakier zawiera w swojej czarnej konsystencji zielone drobinki, które w słońcu mienią się na niebiesko i fioletowo. A efekt... moim zdaniem rewelacyjny!


Wszystkich, którym podoba się mój blog zachęcam do obserwowania i polubienia na Facebooku:






Moja opinia:
  • Cena- 34.90
  • Pojemność- 13,5 ml
  • Opakowanie- bardzo ładna, szklana buteleczka
  • Pędzelek- długi i szeroki
  • Konsystencja- rzadka
  • Krycie- kryje po 1-2 warstwach
  • Trwałość- do 2-3 dni bez odpryśnięć

Podsumowanie:

Dive Bar to mój drugi Essie. Lakier bardzo dobrze kryje. Gdybym nie miała czasu na malowanie, jedna warstwa lakieru by w zupełności wystarczyła do otrzymania pożądanego efektu. Kolejnym plusem tego lakieru jest szybkość schnięcia... po chwili jest idealnie suchy i nie musimy się martwić np. przed snem, że na naszych paznokciach odbije się niemile widziany wzór pościeli;D Konsystencja rzadka, ale lakier nie rozlewa się na skórki podczas malowania. Jeśli chodzi o trwałość, to niestety ale już na drugi dzień widać delikatne odpryśnięcia przy końcach paznokci. Zmywanie nie sprawia żadnych problemów, lakier nie przebarwia płytki. Cena zdecydowanie za wysoka ale to nie zmienia faktu, że jeszcze nie raz skuszę się na lakiery Essie!;D







Naturalne paznokcie.


Pozdrawiam!!!


Essie nr 98 Turquoise & Caicos


Hej,


właśnie doszłam do wniosku, że nic bardziej mnie nie mobilizuje do pisania postów niż brak czasu! mam bardzo dużo nauki na jutro a jednak zamiast wziąć się za rozwiązywanie zadań z matematyki ja wybieram pisanie recenzji lakieru i przeglądanie innych blogów;D

Dzisiaj przygotowałam recenzję mojego pierwszego Essie! Jest to lakier nr 98 Turquoise & Caicos w odcieniu mięty. Niestety ale w rzeczywistości zdecydowanie inaczej wygląda niż na zdjęciach. Jest ciemniejszy i wpada w zieleń a nie w błękit- takie jest moje zdanie, jednak mój aparat twierdzi inaczej:D


Wszystkich którym podoba się mój blog zachęcam do polubienia na Facebooku:




Moja opinia:
  • Cena- w promocji 24.90
  • Pojemność- 13,5 ml
  • Opakowanie- bardzo ładna, szklana buteleczka
  • Pędzelek- długi i szeroki
  • Konsystencja- rzadka
  • Krycie- kryje po 2-3 warstwach
  • Trwałość- 2-3 dni bez odpryśnięć

Podsumowanie:

Turquoise & Caicos to mój pierwszy w kolekcji essie. Zawsze moim marzeniem było posiadać chociaż jeden lakier tej firmy. Niestety moje pierwsze odczucia były mieszane. Lakier słabo kryje. Trzeba staranie nałożyć dwie lub nawet trzy warstwy by uzyskać pożądany efekt. Jeśli chodzi o trwałość, to jest dosyć zadowalająca. Lakier wytrzymuje na paznokciach do trzech dni w nienaruszonym stanie ( w odróżnieniu od swojego brata Dive Bar- recenzja niebawem;) Nie przebarwia płytki. Łatwo się zmywa. Cena zdecydowanie za wysoka. Jednak mimo wielu minusów, jestem na tak:)








Naturalne paznokcie.

Pozdrawiam!!!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...